Nasz Podopieczny Tomek

Tomek z kotem

 

Kim jest Tomek?

Tomek ma 36 lat i od urodzenia cierpi na mózgowe porażenie dziecięce. Ma za sobą liczne operacje, zwichnięte biodra, nowotwór złośliwy oraz wiele innych chorób, które rzutują na obecny stan jego nerek. Mimo ograniczeń zdrowotnych Tomek mieszka sam, przez ponad rok pracował w Centrum Sportu, jednak 17 godzin ciężkiej pracy wśród elektroniki, osłabiły mu nerki, z którymi i tak miał już problemy, Tomek zmuszony był zrezygnować z pracy.

 

Podopieczny Tomek z kotami”Koty to taka moja pasja”

Fascynacją Tomka od samego dzieciństwa są koty. Obecnie jego pupilki, czyli jak sam o nich mówi jego trzy kobiety — Anuszka, Emilka i Fiona. Te trzy rasowe kotki są oczkiem w głowie swojego właściciela i jak sam wspomina niejednokrotnie, to one opiekowały się nim i ratowały mu życie. ”Koty to taka moja pasja od małego dziecka, kiedyś były nierasowe, teraz są rasowe” jak jednak przyznaje, trzy koty nie wystarczają, marzy mu się jeszcze jeden. W pewnym momencie z pasji zrodziło się marzenie, aby zostać sędzią na wystawach kocich. Jednak to nie jedyne marzenie naszego podopiecznego.

 

Przeczytaj także: Kot uratował mi życie

 

Marzenia Tomka

Największym celem i marzeniem Tomasza jest znalezienie nowej pracy. Najwięcej trudności sprawiają Tomkowi ręce, to że nie zawsze udaje mu się wszystko w nich utrzymać, a także to, że ma trudności z pisaniem. Na przekór własnym słabościom Tomka kolejnym celem jest nauka programów komputerowych, aby w przyszłości mógł znaleźć lepszą pracę niż dotychczasowa.

 

”Chciałbym czuć się jeszcze potrzebny”

Co niesamowite Tomek mimo tego, że sam potrzebuje pomocy, nie narzeka na swój los, jest pokorny, cieszy się z małych rzeczy, a przede wszystkim chce się czuć potrzebny, znaleźć pracę, nieść innym ludziom pomoc i nadzieję. ”Chciałbym pomagać ludziom, dzielić się swoim doświadczeniem, tym przez co przeszedłem w życiu”. Jeszcze przed pandemią Tomasz regularnie jeździł do Domów Pomocy Społecznej, gdzie pomagał. Odwiedzał także Hospicjum, gdzie rozmawiał z pacjentami na oddziałach onkologii, pocieszał, dodawał otuchy, a przede wszystkim pokazywał na własnym przykładzie, że można przez to wszystko przejść.

  

Kot Tomka

Kot podopiecznego Tomka

Co robimy dla Tomka?

Obecnie staramy się o dofinansowanie na wózek specjalistyczny, którym będzie mógł poruszać się Tomasz. Chcemy również, aby Tomek rozpoczął kurs obsługi komputera i podstawowych programów na dofinansowanym sprzęcie komputerowy, na którym będzie mógł się uczyć się, a później pracować.