Stopa dzieckaTeraz otaczam się wartościowymi ludźmi

Tomek od urodzenia cierpi na MPD — mózgowe porażenie dziecięce. Według ekspertów to nie choroba, a zespół wielu zaburzeń, powstałych w wyniku uszkodzenia mózgu bądź wad rozwoju. Do powstania MPD, może dojść w okresie płodowym lub okołoporodowym dziecka. Przyczyną powstania zespołu zaburzeń może być niedokrwienie, niedotlenienie, infekcje oraz urazy śródczaszkowe. Zdaniem ekspertów pierwsze objawy mózgowego porażenia dziecięcego, można zauważyć między 3 a 5 miesiącem życia dziecka, obejmują one głównie porażenie mięśniowe, asymetryczne napięcie mięśni, a także upośledzenie zdolności koordynacyjnych. Istnieje szereg rodzajów MPD, wśród nich wyróżnia się: Diplegię spastyczną, Tetraplegię spastyczną, Spastyczny niedowład połowiczy czy Dyskinetyczne porażenie mózgowe. U każdej osoby MPD może objawiać się inaczej.

 

Wózek inwalidzki 2Trudne dzieciństwo

Tomek przyznaje, że w jego przypadku, to zaniedbanie rodziców doprowadziło do tego, że MPD przybrało formę, z którą żyje do dzisiaj. Wpływ na to, miała liczebność rodziny, w domu było ich siedmioro. Dzieciństwo Tomasza było ciężkie, jednak mimo wszystko on stara się dostrzegać jego pozytywne strony: „nieraz brakowało na różne rzeczy, ale nigdy nie chodziliśmy głodni”. Nasz podopieczny z Krakowa ma 4 siostry i 2 braci, między najstarszym bratem a Tomkiem jest 20 lat różnicy, dość duża różnica, nie przeszkadza jednak rodzeństwu utrzymywać kontakt i pomagać sobie nawzajem. Mając 10 lat, Tomek stracił ojca. Dzieciństwo, w którym zabrakło ojca, a matka ciągle pracowała, tym bardziej stało się trudne. Tomkiem opiekowała się babcia i starsze rodzeństwo.

 

 

Sala w szkolePierwsza szkoła

Dzieciństwo 30 lat temu, dla dziecka po mózgowym porażeniu dziecięcym nie należało do najłatwiejszych. Na samym początku edukacji szkolnej, Tomek uczył się w szkole publicznej, szybko jednak okazało się, że nie jest to szkoła dla niego. Tomek mimo tego, że rozpoczął naukę 2 lata później, z powodu skutków MPD nie mógł nadążyć z programem. Później niż swoi rówieśnicy nauczył się pisać, nie miał kolegów, a nauczanie indywidualne przyznawano niezwykle rzadko. Dlatego rodzina zadecydowała o zmianie szkoły, Tomek przeniósł się wówczas do szkoły specjalnej na ulicy Tynieckiej w Krakowie.

 

Przeczytaj także: Nasz pierwszy Podopieczny

 

Pierwsza przyjaźń

Po ukończeniu szkoły podstawowej Tomek rozpoczął naukę w szkole zawodowej, nie udało mu się jej jednak ukończyć. Ze szkolnych lat przy podopiecznym naszej fundacji pozostał jeden życzliwy kolega, z którym Tomasz po dziś dzień utrzymuje kontakt. Zapytany o znajomości z lat szkolnych, Tomek nie żałuje, że prawie wszystkie z nich zakończyły się na etapie szkolnym - „teraz otaczam się wartościowymi ludźmi”.

 

Pierwsza Praca

Pierwsza praca pojawiła się 2 lata temu, przed rokiem 1997, osoby z 1 grupą inwalidzką, w ogóle nie mogli podejmować pracy. W orzeczeniu lekarz wpisywał: „niezdolny do samodzielnej egzystencji i do pracy”. „W dzisiejszych czasach rośnie świadomość, niepełnosprawni wychodzą na ulice, nie ukrywają się w domach, a ludzie nie boją się, że niepełnosprawność jest zaraźliwa” - mówi Tomek. Swoją pierwszą pracę otrzymał w Hucie. Praca z pozoru nie była trudna, pracowało się na 2 zmiany po 12 godzin, a Tomek chciał spróbować swoich sił. Do jego obowiązków należały wszystkie czynności związane z pracą portiera. Problem jednak stanowił 4-piętrowy budynek. Najgorsze było to, „kiedy z biur pracownicy wyrzucali ciężkie rzeczy, a ja musiałem je przenosić”. W Hucie Tomek przepracował rok.

 

Kolejne doświadczenia z pracą

Po odejściu z Huty, kolejną pracę, dostał od znajomego ochroniarza, pracującego w pobliskim sklepie. Tomek przyjął posadę portiera w dużym kompleksie sportowym. Do jego zadań należała opieka nad 4-poziomowymbudynkiem, wyposażonym w windę. Natłok obowiązków i metraż budynku uniemożliwiły mu dalszą pracę, dlatego Tomek był zmuszony zrezygnować z kolejnej pracy.

 

LaptopNowa praca...

W chwili obecnej Tomek poszukuje nowej, biurowej pracy, w której będzie mógł czuć się potrzebny i pożyteczny. Nasza Fundacja pomaga Tomkowi uzyskać dofinansowanie na potrzebny sprzęt komputerowy, pozwoli on Tomkowi zdobyć nowe umiejętności i podniesie kwalifikacje, które zaowocują zdobyciem nowego doświadczenia i późniejszej pracy.

 

Przeczytaj także wpis : Kot Uratował Mi Życie